środa, 5 września 2012

o jesieni i pająkach

  Jesień idzie. Tez to czujecie? Jest coś w podmuchach wiatru, nawet słońce, choć jeszcze grzeje mocno, jakieś takie jakby zmęczone? Jesienią pająki garną się pod strzechy… zaczynam więc sezon pajęczy – taka mini kolekcja ;)

  Pierwsza tegoroczna pajęcza torebka uszyta dla Magdy z ‘Magii Stanika’. Planuję ich jeszcze kilka. Są wdzięczne i dość zabawne (jeśli ktoś ma moje spaczone poczucie humoru :P ) idealne dla fanki ‘Nightmare Before Christmas’

  Pajęcza uszyta jest z jakiegoś bliżej niekreślonego materiału, nie wiem co to, ni to jeans, ni to obiciówka.. w każdym razie miękki i dość gruby. Kolor jeden z moich ulubionych, w języku language zwany ‘petrol’ czyli dość ciemny ale żywy morski niebieski. Fajnie, moim zdaniem, komponuje się z zielenią, dlatego podszewka to len w kolorze dość wiosennym. Zapinana na magnes, ma długi regulowany pasek i trójdzielną wewnętrzną kieszeń oraz prostą kieszeń naszytą z tyłu (na komórkę? ). Mam nadzieję ze spodoba się właścicielce, co sprawdzę już dzisiaj :)









poniedziałek, 27 sierpnia 2012

nowa juz nie bezpańska - poleciała do Klaudii :)

  Uszyła się w troszeczkę ponad jeden dzień. 

 Powstała pod wpływem muzyki Porcupine Tree. Jest smutnawa, ale z dawką nadziei na pozytywne zdarzenia.







 Pierwszeństwo do niej mają dziewczyny stojące w kolejce – Tylkospokojnie i Dorulka. (Ewa? Magda?)

  Jeśli one nie biorą – jest wolna. Ostatecznie będzie moja bo uwielbiam to połączenie kolorów.


  Uszyta z szarego lnu i zielonej bawełny oraz wzorzystej bawełny z kolekcji zwanej Verona. Ma dwudzielne - wewnętrzną i zewnętrzną kieszeń, zapinana na klapkę z magnesem. Mieści, prawie bo nie do końca na dnie, format A4.


Czy ktoś ją chce? Jeśli tak, proszę o wiadomość tu w komentarzu lub mailu – rzuficzek@gmail.com

czwartek, 16 sierpnia 2012

coś dla słodyczolubnej i nie tylko



Nowa torebunia  :)
wena mnie poniosła, gdyż skończyły mi się materiały w wyraźnie duże kwiaty, pasujące do czekoladowego tła. Musiałam wykombinować coś innego :)
na szczęście kochana właścicielka zaufała mojej kreatywności i wyszła z tego całkiem zabawna torebka :)
materiał bazowy to sztruks, podszewka z niebieskiej bawełny, aplikacje bawełniane. W środku trójdzielna kieszeń oraz patent właścicielki jednej z moich torebek– gumka na bidon/termos/butelkę. Mam nadzieję że będzie dobrze służyć :)

nieskromnie przyznam że jestem całkiem zadowolona z efektu :D
pozdrawiam Ewcię! :D
 
 

  




   Chciałam wam jeszcze pokazać coś, co uszyłam niecałe 2 lata temu. Zajęła mi jeden wieczór, spieszyłam się bo chciałam ją ze sobą wziąć na wycieczkę do Krakowa :)
pokazuję bo mam dwie chętne na taki obrazek na torebce, może jeszcze ktoś ma ochotę? Pogoda za oknem przypomina o tematycznym święcie, które jednak, mam nadzieję, nadejdzie później, niż wcześniej ;)

(pająka wykańczałam już na wycieczce, gdzie długie godziny spędziłam na kanapie w jednym z dredziarskich salonów, czekając na metamorfozę głowy koleżanki :D )

wierzchni materiał to jakaś obiciówka, całkiem fajnie się z niej szyło. Dość gruba i miękka. w środku bawełniana podszewka i trójdzielna kieszeń. pasek długi nieregulowany.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

niebieska łódka

 chwilkę mnie nie było a to za sprawą pięknej pogody i kilku bardzo intensywnych dni, kiedy dzieci szły spać sporo później niż zwykle, a my zasypialiśmy z nimi ;) (znacie to, prawda? :P )
wreszcie nadrobiłam kilka miejsc w kolejce.
zacznę od tytułowej pozycji :)

torebka jest niezbyt duża, uszyta z czegoś podobnego do jeansu, z bawełnianą podszewką, zewnętrzną kieszonką zamykaną na suwak (pierwszy raz taką szyłam i wyszła, jak dla mnie, super!) i długim, regulowanym paskiem. ma też wewnętrzne kieszonki, standardowo :)

mam nadzieję że spodoba się włascicielce jak już dostanie ją w swoje godne rączki :)))
















Po torebce przyszła kolej na spódnice. nigdy wcześniej nie szyłam nic takiego, zwłaszcza że chodziło o przeróbkę kilku spódnic. myślę że dałam radę. fotek nie mam, może jutro uda się coś zrobić. telefonowe nie nadają się na bloga raczej...

chciałam się jeszcze pochwalić że mam nowy stół do szycia :) jest to taki składany mebel, ma w środku półki więc juz nie widać tego całego bałaganu w dużym pokoju. mąż ( który zrobił projekt stołu) śmieje się że jest to najbardziej posprzątane miejsce w całym mieszkaniu :) i ma rację :P
postaram sie pokazać jak to wygląda, ale to juz w następnym poscie :)

so.. stay tuned!

niedziela, 10 czerwca 2012

dostawa :)

mam! doleciały do mnie nowości zza oceanu
niby tylko 7 wzorów ale wreszcie mam jakieś ładne fiolety
i dużo Verony! Noo może nie jakoś spektakularnie dużo ale jest. Niestety więcej już go nie będzie…

co mi przypomniało że przydałoby się obfocić ten stosik, który już mam. dobrze, jak tylko znajdę czas.
ha. ha ha ha ha ha ha. tjaaa. ale się postaram :)

wtorek, 5 czerwca 2012

w międzyczasie...

Hej! Już długo się nie odzywałam, głównie z braku czasu :)
kolejka się trochę przetrzebiła, więc powoli mogę zbierać jakieś nowe zamówienia – jeśli jesteście chętni, piszcie w komentarzach !
w międzyczasie udało mi się uszyć dwie, bardzo podobne do Natalkowej, torebki. I przy okazji zrobiłam też małe zamówienie na etsy ;)
udało mi się dostać jeszcze kawałek Verony!
:)) (przekopałam całą sieć i mnóstwo sklepów z całego świata i nie było nigdzie już tego wzoru, ale udało się! Kto pyta nie błądzi ;) )
fotek…nie zrobiłam. Dlatego uderzam z prośbą do właścicielek moich torebek – nadsyłajcie zdjęcia! Bardzo jestem ciekawa jak na was wyglądają :D
mam nadzieję że jesteście zadowolone
:D

aktualnie w przygotowaniu mam dwa projekty, postaram się pokazać zapowiedzi
J

uaktualniona kolejka wygląda tak:
1. Krysia ;)
2.Karolina (szyje się)
3. Magda
4 jedna-taka-blogini?
5 jeszcze jedna-taka-blogini ;)

ze 2 osoby spokojnie mogę jeszcze wpisac, zapraszam :)